Interpelacja w sprawie sytuacji osób ubiegających się o uzyskanie świadczenia z ZUS w drodze wyjątku
Szanowna Pani Minister! Pan Andrzej Kutnik choruje na stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Jest to choroba śmiertelna, na którą do dnia dzisiejszego medycyna nie znalazła lekarstwa. Lekarz orzecznik ZUS uznał niepełnosprawność pana Andrzeja, jednak nie przyznał mu renty z uwagi na zbyt małą ilość przepracowanych lat (cały okres pracy to15 lat i 9 miesięcy).
W związku z powyższym Andrzej Kutnik złożył wniosek o uzyskanie świadczenia w drodze wyjątku. Polskie prawo daje prezesowi ZUS możliwość przyznania takiego świadczenia, jednak jest to kwestia uznaniowa. Także w tym wypadku pan Andrzej Kutnik uzyskał odpowiedź odmowną. Pani Prezes powołała się na art. 83 ustawy o emeryturach i rentach z 1998 r., stwierdzając, iż Andrzej Kutnik pracował za krótko, by uzyskać świadczenie. Jednak wspomniana ustawa nigdzie nie zawiera zapisu, jaka ilość lat uznawana jest za wystarczającą, ani też, co potwierdza wyrok NSA II SA w Warszawie 421/01 z dnia 24.07.2001 r., nie uzależnia przyznania wspomnianego świadczenia od przerw w pracy.
Andrzej Kutnik przepracował w ostatnim dziesięcioleciu prawie cztery lata. Zdaniem Pani Prezes ZUS to zbyt mało, bo nie jest to pięć lat. Jednakże gdyby Pan Kutnik przepracował pięć lat, nie potrzebowałby ubiegać się o świadczenie wyjątkowe, bowiem renta inwalidzka należałaby mu się z urzędu.
We wspomnianej decyzji odmownej podniesiono fakt znacznych przerw w zatrudnieniu Andrzeja. Przesłane do ZUS dokumenty potwierdzają jednak, iż wraz z upadkiem zakładów ˝Unitry˝ w Lubartowie Andrzej Kutnik, jak wielu innych, stracił pracę i nie było to jego winą. Od tego czasu podejmował zatrudnienie wszędzie, gdzie było to możliwe. Potwierdzają to liczne świadectwa pracy przesłane do ZUS. Skutkiem pracy w bardzo różnych warunkach było stopniowe pogarszanie się stanu jego zdrowia.
Nikt z ZUS nie pofatygował się jednak, by sprawdzić w PUP przebieg aktywności zawodowej pana Kutnika. Odmawiając mu świadczenia w drodze wyjątku, nikt nie zadał sobie trudu, by sprawdzić stan faktyczny i rzetelnie ocenić jego sytuację. W wypowiedzi dla TVN z dnia 5 lutego Pani Iwanetta Jędrasiuk-Jankowska, Kierownik Katedry Prawa na UW, Sędzia Sądu Najwyższego orzekająca w podobnych sprawach, stwierdziła, iż ZUS ewidentnie pomylił dwa przepisy i niewłaściwie je zinterpretował. Tym samym skazano pana Andrzeja Kutnika na życie zależne od litości innych, pomimo prawnej możliwości udzielenia mu pomocy.
W związku z tym, Pani Minister, mam następujące pytania:
Czy zamierza Pani zainteresować się bliżej tą sprawą?
Czy i jakie kroki podejmie Pani w obronie osób będących w podobnej sytuacji?
Czy w rozwiązaniu ich ciężkiej sytuacji życiowej znajdą zastosowanie zasady solidarnego, troszczącego się o najsłabszych państwa?
Czy sytuacja, w której się znalazł Pan A. Kutnik, nie zasługuje na miano wyjątkowej?
Czy fakt, że człowiek uporczywie poszukuje pracy, podejmuje każdą możliwą działalność i przypłaca to utratą zdrowia, nie stanowi okoliczności szczególnej?
Jaką politykę będzie prowadzić Minister Pracy i Polityki Społecznej w stosunku do osób starających się o uzyskanie świadczenia ZUS w drodze wyjątku?
Z poważaniem
Poseł Henryk Smolarz
Lublin, dnia 14 lutego 2007 r.
- Interpelacja w sprawie programu dla sektora elektroenergetycznego
- Interpelacja w sprawie możliwości uzyskiwania dochodów przez osoby pobierające świadczenia emerytalne lub rentowe
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wypowiadania przez Krajowy Urząd Pracy powiatowym urzędom pracy kontraktów na wykonywanie zadań z zakresu przeciwdziałania bezrobociu
- Interpelacja w sprawie planowanego objęcia usług podmiotów rynku transmisji radiowo-telewizyjnej 22% stawką podatku od towarów i usług
- Interpelacja w sprawie obrony instytucji rodziny