Interpelacja w sprawie pomocy sadownikom poszkodowanym w wyniku mrozów, które wystąpiły na przełomie kwietnia i maja 2007 r.
Do mojego biura poselskiego napływają informacje o katastrofalnych skutkach, jakie spowodowały przymrozki w sadach na przełomie kwietnia i maja 2007 r. Straty większości sadów sięgają 90-100%. Najstarsi sadownicy twierdzą, że podobna sytuacja miała miejsce tylko raz, jeszcze przed II wojną światową. Odwiedziłem wiele sadów na terenie północnej Wielkopolski, m.in. w gminach Białośliwie i Miasteczko Krajeńskie, gdzie straty sięgają nawet 100%. Będąc na święcie kwitnącej jabłoni w Łącku k/Starego Sącza (woj. małopolskie), przekonałem się o podobnych wysokich stratach. Tak tragiczne jak w woj. wielkopolskim i małopolskim jest też w woj. kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim, świętokrzyskim i dolnośląskim. Nie ma praktycznie regionu, który nie ucierpiałby na skutek chłodu. Wielu sadowników twierdzi, że w tym roku nie zbierze nawet kilograma jabłek, czereśni, wiśni i innych owoców, a oznacza to nie tylko wysokie ceny na krajowym rynku, ale także utratę niektórych rynków zagranicznych.
Kultura sadownicza w większości sadów jest bardzo wysoka (duża mechanizacja, wysokie nawożenie i stosowanie środków ochrony roślin) w związku z tym, pomimo tegorocznej klęski nie wolno pozwolić na jakiekolwiek zaniedbania w tym zakresie, co wiąże się jednak z poniesieniem poważnych kosztów. Na tegorocznych zbiorach już nie zarobią, a inwestować muszą. Sadownicy uważają, że bez pomocy rządu RP nie przetrwają i domagają się zdecydowanego wsparcia finansowego, a w szczególności w zakresie:
- preferencyjnych kredytów klęskowych,
- wsparcia do dotychczasowych zaciągniętych kredytów przez gospodarstwa sadownicze oraz przedłużenia okresu ich spłaty,
- szybszej wypłaty płatności obszarowych za 2007 r.,
- umorzenia podatków rolnych i od nieruchomości dla firm zajmujących się przetwórstwem i konfekcjonowaniem produktów sadowniczych,
- umorzenia składek KRUS i składek ZUS od zatrudnionych pracowników w gospodarstwach sadowniczych i firmach związanych z przetwórstwem i konfekcjonowaniem produktów sadowniczych,
- przeanalizowania tzw. systemu dochodowości w gospodarstwach, branego pod uwagę przy stypendiach dla dzieci sadowników i rolników związanych z produkcją sadowniczą,
- jednorazowych zapomóg,
- innej możliwej pomocy przewidywanej w przypadku klęsk.
Sadownicy z zadowoleniem przyjmują zapowiedzi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o uruchomieniu pomocy w ratowaniu sadów. Oczekują jednak szybszych rządowych decyzji, w tym w zakresie starań o wsparcie dla poszkodowanych polskich producentów ze strony Unii Europejskiej. Niezbędna jest skuteczna pomoc, by stworzyć warunki do normalnej produkcji sadowniczej za rok, na dotychczasowym wysokim poziomie.
Wobec powyższego zwracam się do pana ministra z następującymi pytaniami:
1. Jakie działania podejmuje resort dla ratowania polskich sadów oraz na jaką konkretną pomoc sadownicy mogą liczyć?
2. Czy rząd RP czyni starania o wsparcie finansowe dla poszkodowanych polskich producentów ze strony Unii Europejskiej i z jakim rezultatem?
Z wyrazami szacunku
Poseł Stanisław Kalemba
Poznań, dnia 21 maja 2007 r.
- Interpelacja w sprawie budowy kolei niemieckiej UBB w Świnoujściu oraz związanej z nią sprzedaży pod torowisko nieruchomości gruntowych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zmiany systemu działania Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie utworzenia centralnego ośrodka przygotowań olimpijskich sportów zimowych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dramatycznej sytuacji finansowej w ośrodkach pomocy społecznej
- Interpelacja w sprawie działań rządu zmierzających do ograniczenia liczby ofiar tegorocznej zimy