Debaty i Ustawy Sejmowe - principle.com.pl - Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji w przemyśle farmaceutycznym

Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji w przemyśle farmaceutycznym

   Nawiązując do wystąpienia pana marszałka z dnia 21 maja 1999 r., znak SPS-0202-1967/99, w związku z interpelacją pana Andrzeja Otręby - posła na Sejm RP - z dnia 20 maja br. w sprawie sytuacji w przemyśle farmaceutycznym, pragniemy przedstawić następujące stanowisko w przedmiotowej sprawie.

   Jednym z głównych celów prywatyzacji (w tym także w spółkach farmaceutycznych) jest zapewnienie środków na restrukturyzację i rozwój prywatyzowanych firm. Zrealizowana przez Ministerstwo Skarbu Państwa w latach 1997-1998 prywatyzacja kapitałowa spółek farmaceutycznych (Kraków, Rzeszów, Poznań) - poprzez zapewnienie tym spółkom znaczących środków kapitałowych od inwestorów oraz dostępu do nowoczesnych leków, w tym w szczególności leków generycznych - zapewnia rozwój polskiego rynku farmaceutycznego i wzrost konkurencji pomiędzy wytwórcami działającymi na tym rynku, przez co stwarza szansę na racjonalizację kosztów i cen na produkty farmaceutyczne. W ten sposób - poprzez prywatyzację - wspomagane są procesy reform systemowych w ochronie zdrowia i ubezpieczeniach zdrowotnych. Organy reprezentujące budżet państwa, w tym Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, Ministerstwo Finansów oraz kasy chorych zyskują w sprywatyzowanych spółkach wielu wytwórców oferujących szeroką gamę nowoczesnych krajowych produktów farmaceutycznych, z którymi będą mogli prowadzić negocjacje cenowe i kreować zdrowy, oparty na zasadzie nieupośledzania producentów krajowych oraz konkurencyjności, system cenotwórstwa i refundacji leków.

   Proces restrukturyzacji i prywatyzacji polskiej farmacji jest przygotowywany od wielu lat. Przeprowadzono dwie analizy sektorowe dotyczące restrukturyzacji i prywatyzacji branży farmaceutycznej. W okresie 1992-1993 analizę przeprowadziło Ministerstwo Przemysłu i Handlu. Analiza została wykorzystana m.in. do przygotowania przez to ministerstwo ˝Programu działań dla restrukturyzacji polskiego przemysłu farmaceutycznego˝ przyjętego przez Radę Ministrów w dniu 2 listopada 1994 r.

   W roku 1996 Ministerstwo Przekształceń Własnościowych przeprowadziło kolejną analizę sektorową. Analiza ta została przyjęta przez zespół międzyresortowy składający się z przedstawicieli ministrów zdrowia i opieki społecznej, przemysłu i handlu, przekształceń własnościowych oraz finansów.

   Realizowane obecnie przez Ministerstwo Skarbu Państwa projekty restrukturyzacji kapitałowej i prywatyzacji w branży farmaceutycznej są prowadzone z wykorzystaniem opracowanych studiów sektorowych. W dziedzinie prywatyzacji kapitałowej są one realizacją programu przyjętego przez rząd oraz kolejnych ustaw budżetowych, które to ustawy w załączniku dotyczącym kierunków prywatyzacji zakładały prywatyzację kapitałową spółek sektora farmaceutycznego.

   Jednocześnie należy wyraźnie stwierdzić, iż od przygotowania ˝Programu działań dla restrukturyzacji polskiego przemysłu farmaceutycznego˝ i jego przyjęcia w roku 1994 jednym z najbardziej efektywnie realizowanych obszarów określonych w dokumencie jest restrukturyzacja i prywatyzacja. Prowadzenie tych procesów jest tym bardziej konieczne, iż przez ostatnie lata zasadniczo zmieniły się na niekorzyść warunki funkcjonowania polskich producentów farmaceutycznych. Utracili oni - o czym pisze także w swojej interpelacji na stronie 3 pan poseł Otręba - zasadniczą część rynku krajowego (w wymiarze wartościowym), podlegają coraz silniejszej konkurencji, a kluczowe rynki eksportowe przestały przynosić stabilne, pewne i realne dochody. Trzeba także zauważyć, iż od 1994 r. w istotny sposób zmieniły się podstawy prawne i zasady prowadzenia procesów prywatyzacyjnych. W 1996 r. uchwalono nową ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, a w wyniku przyjętych na jej podstawie decyzji i rozporządzeń Rady Ministrów zasadniczo ograniczono liczbę branż i przedsiębiorstw o tzw. strategicznym znaczeniu dla gospodarki kraju. Prowadząc procesy prywatyzacyjne, poszukując sposobów skutecznej restrukturyzacji i rozwoju polskich firm, obecny rząd intensyfikuje działania dotyczące zmian własnościowych w branżach uznawanych poprzednio za strategiczne.

   Trzeba również podkreślić, iż zapisy ˝Programu działań dla restrukturyzacji polskiego przemysłu farmaceutycznego˝ przyjęte przez Radę Ministrów w roku 1994 nie przewidywały pozostawienia w rękach skarbu państwa większościowych pakietów akcji, a także nie przewidywały zastosowanych przez ministra przemysłu i handlu rozwiązań polegających na zablokowaniu procesów prywatyzacji w części firm w branży poprzez zawarcie w odniesieniu do tych firm wieloletnich kontraktów menedżerskich. Intencją dokumentu było prowadzenie szybkiej komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw oraz instytutów branży farmaceutycznej. Przekształcenie przedsiębiorstw farmaceutycznych w jednoosobowe spółki skarbu państwa powinno było nastąpić nie później niż do końca 1995 r. Według przywołanego dokumentu przyspieszenia wymaga także prywatyzacja innych firm branży nieobjętych aktualnie procesami prywatyzacyjnymi.

   Jak już wielokrotnie informowaliśmy, projekty prywatyzacyjne branży farmaceutycznej, zrealizowane w latach 1997-1998 (Rzeszów, Kraków, Poznań), były dyskutowane z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, a także były prezentowane Radzie Ministrów. Podobne zamierzenia potwierdzamy po raz kolejny w odniesieniu do prywatyzacji Polpharmy i Polfy Tarchomin oraz kolejnych prywatyzacji w tej branży.

   W odniesieniu do zarzutu podniesionego w interpelacji pana posła Otręby, a dotyczącego braku realizacji wytycznych rządowego ˝Programu działań dla restrukturyzacji polskiego przemysłu farmaceutycznego˝ z 1994 r. w zakresie ˝złotej akcji˝ pragniemy z całą stanowczością stwierdzić, iż w odniesieniu do każdej spółki sprywatyzowanej z udziałem inwestora strategicznego w umowie zbycia akcji oprócz całego szeregu kar wprowadzono tzw. ˝akcję specjalną˝. Jak wielokrotnie podnoszono w dyskusjach, w prawie polskim na gruncie Kodeksu handlowego nie istnieje instytucja ˝złotej akcji˝ znanej w rozwiązaniach innych krajów. W umowach prywatyzacyjnych skonstruowano więc instytucję ˝akcji specjalnej˝ pozwalającej skarbowi państwa przez okres 10 lat od momentu prywatyzacji wpływać na istotne decyzje i wywiązywanie się przez inwestorów z przyjętych zobowiązań a opartej na rozwiązaniach Kodeksu cywilnego. Skarb państwa zachował w ten sposób możliwość strategicznej kontroli i wpływu na działalność prywatyzowanych spółek. W przypadku niewywiązywania się przez inwestorów z umów prywatyzacyjnych, w tym także w odniesieniu do zachowania dotychczasowego profilu działalności spółek, prowadzonej przez nie polityki produkcyjnej i cenowej etc., ˝akcja specjalna˝ stanowi znaczące zagrożenie dla inwestorów (przekraczające w wymiarze finansowym wartości poszczególnych zrealizowanych transakcji).

   W naszej ocenie umowy prywatyzacyjne w odniesieniu do firm farmaceutycznych zawierają szereg rygorystycznych dla inwestorów rozwiązań, niespotykanych w prywatyzacji innych firm. Zdaniem wielu ekspertów rozwiązania te są nawet zbyt rygorystyczne i ograniczają w zbyt dużym stopniu swobodę działania sprywatyzowanych firm.

   Podzielając troskę pana posła Otręby o zachowanie interesu skarbu państwa, rynku farmaceutycznego i prywatyzowanych spółek w procesach prywatyzacji, a jednocześnie odnosząc się do pytań szczegółowych sformułowanych na stronie 2 i 3 interpelacji, prosimy o przyjęcie następujących informacji dotyczących poszczególnych zagadnień będących przedmiotem pytań szczegółowych.

   Ad 1. W odniesieniu do Zakładów Farmaceutycznych Polpharma SA, będących największym krajowym wytwórcą farmaceutyków, rozważane jest zastosowanie rozwiązań prywatyzacyjnych łączących udział inwestorów (branżowych lub finansowych) i restrukturyzację (m.in. wniesienie znaczących środków bezpośrednio do spółki) z wprowadzeniem części akcji tej spółki poprzez ofertę skarbu państwa do obrotu publicznego. Bezzasadna wydaje się w tym kontekście obawa pana posła zaprezentowana na str. 2 interpelacji, iż ˝...skarb państwa ma się pozbawiać dochodów ze sprzedaży akcji przez giełdę, a dodatkowe zyski osiągać ma inwestor strategiczny˝. Należy podkreślić, że to skarb państwa będzie wprowadzał swoje akcje na giełdę bezpośrednio, a nie za pośrednictwem inwestora i że wprowadzenie tych akcji będzie miało miejsce w momencie, gdy dzięki kapitałowi wprowadzonemu do spółki przez inwestora dokonana zostanie restrukturyzacja, co powinno zwiększyć wartość tej spółki (w tym wartość pakietu akcji w dyspozycji skarbu państwa) na rynku kapitałowym.

   Polpharma SA potrzebuje obecnie bardzo wysokiego dokapitalizowania i głębokiej restrukturyzacji, co może zagwarantować inwestor strategiczny. W przypadku, gdyby poszukiwać tego dokapitalizowania na rynku kapitałowym, tj. jako dodatkową subskrypcję akcji spółki, skarb państwa mógłby mieć trudności w sprzedaży swojego pakietu akcji. Dlatego też rozważana jest obecnie koncepcja łącząca ścieżkę prywatyzacji oparta na pozyskaniu obecnie inwestora strategicznego, który nabędzie istotny pakiet akcji, dokapitalizuje znacząco Polpharmę SA, przeprowadzi proces niezbędnej restrukturyzacji i podniesie efektywność działania spółki, a następnie skarb państwa zbędzie resztę posiadanych akcji np. w ofercie publicznej. Sama Polpharma SA - po częściowej prywatyzacji i restrukturyzacji, będzie mogła odgrywać znaczną rolę jako integrator przekształceń własnościowych w branży, tj. jako inwestor strategiczny dla innych firm farmaceutycznych i w ten sposób przyczynić się do dalszej konsolidacji sektora farmaceutycznego w Polsce. Szansą wzbogacenia możliwości prywatyzacji firm farmaceutycznych jest także powstawanie w Polsce nowych instytucji finansowych, takich jak np. fundusze emerytalne, które będą mogły w przyszłości lokować znaczące środki finansowe w nabywanie i restrukturyzację kapitałową firm branży farmaceutycznej.

   Ad 2 i 3. Prywatyzacja kapitałowa (w szczególności z pozyskaniem inwestora strategicznego) okazała się dotychczas najbardziej efektywną drogą zapewniającą rozwój i długofalowy dostęp do kapitału, produktów i technologii restrukturyzowanym firmom. W zrealizowanych dotychczas projektach prywatyzacyjnych dotyczących Polfy Rzeszów, Polfy Kraków i Polfy Poznań zapewniono dostęp do środków na rozwój tych spółek poprzez dostarczenie przez inwestorów w każdym przypadku bardzo znaczących kwot na podwyższenie kapitału i realizację ambitnych programów inwestycyjnych:

   - Poznań - zobowiązania inwestycyjne wynoszą co najmniej 100 mln USD w ciągu 5 lat, z tego w ciągu 12 miesięcy wniesiono 60,09 mln USD z przeznaczeniem na inwestycje w środki trwałe (m. in. aerozole, formy stałe, międzynarodowe GMP),

   - Kraków - zobowiązania inwestycyjne wynoszą co najmniej 75 mln USD w ciągu 6 lat, z tego w ciągu 12 miesięcy wniesiono 38 mln USD z przeznaczeniem na inwestycje w środki trwałe (m. in. nowe wydziały produkcyjne, międzynarodowe GMP),

   - Rzeszów - zobowiązania inwestycyjne wynoszą co najmniej 33,3 mln USD w ciągu 5 lat, z tego w ciągu 12 miesięcy wniesiono 17,4 mln USD z przeznaczeniem na inwestycje w środki trwałe (m. in. nowy obiekt produkcyjny, międzynarodowe GMP).

   Wielkość wniesionego przez inwestorów kapitału bezpośrednio do spółek przewyższała znacząco wartość kapitałów własnych prywatyzowanych spółek w momencie ich prywatyzacji.

   Tak znaczące i szybkie dokapitalizowanie umożliwia bardzo szybką i efektywną modernizację tych firm bez ponoszenia dodatkowych kosztów finansowych związanych z obsługą kredytów (koszty obsługi tych kredytów jako tzw. koszty uzasadnione z pewnością wpływałyby na podwyższenie cen leków).

   Trzeba podkreślić, iż inwestorzy wywiązali się zgodnie z umowami z zobowiązań do podwyższenia kapitałów spółek, wnosząc uzgodnione w umowach kwoty we wszystkich przypadkach ze znacznym wyprzedzeniem w stosunku do terminów określonych w umowach. Pozwoliło to sprywatyzowanym spółkom nie tylko finansować procesy inwestycyjne ze środków własnych, ale także zrealizować znaczące przychody finansowe stanowiące źródło dodatkowych bardzo znaczących zysków tych spółek, a także dodatkowych podatków dla budżetu.

   W przypadku każdej prywatyzacji z udziałem inwestora branżowego uzyskano cenę za zbywane akcje przewyższającą kilkakrotnie kapitały danej spółki, przez co zrealizowano cele wynikające z ustaw budżetowych na lata 1997 i 1998. I tak:

   - wartość transakcji w przeliczeniu na 100% akcji Polfy Poznań wyniosła 275 mln USD wobec kapitałów własnych tej spółki na poziomie 49,9 mln USD (stosunek cena transakcyjna / kapitały własne - 5,5 razy),

   - wartość transakcji w przeliczeniu na 100% akcji Polfy Kraków wyniosła 142,8 mln USD wobec kapitałów własnych tej spółki na poziomie 36,8 mln USD (stosunek cena transakcyjna / kapitały własne - 3,9 razy),

   - wartość transakcji w przeliczeniu na 100% akcji Polfy w Rzeszowie wyniosła 42,1 mln USD wobec kapitałów własnych tej spółki na poziomie 26,1 mln USD (stosunek cena transakcyjna / kapitały własne - 1,6 razy).

   Przeprowadzone transakcje sprzedaży były zrealizowane (biorąc pod uwagę kondycję i potrzeby inwestycyjne poszczególnych spółek) na poziomie znacząco przewyższającym kwoty wynikające z relacji cenowych notowanych na rynku publicznym polskich spółek farmaceutycznych, tj. Jelfy SA i Polfy Kutno SA Jeżeli dodać do tego cały szereg zobowiązań, jakie przyjęli na siebie inwestorzy wobec skarbu państwa, prywatyzowanych spółek i ich załóg, przeprowadzone transakcje należy uznać za niezwykle korzystne na tle alternatywnego scenariusza sprzedaży ich akcji w trybie oferty publicznej.

   Pragnę także podkreślić, że w ramach tzw. pakietów pracowniczo-socjalnych załogi prywatyzowanych spółek uzyskały bardzo korzystne gwarancje zatrudnienia wynoszące odpowiednio: Poznań - 48 miesięcy, Kraków - 36 miesięcy, Rzeszów - 72 miesiące. W przypadku ofert publicznych załogi nie mają możliwości wynegocjowania tego typu gwarancji.

   Trzeba również podkreślić, iż inwestorzy finansowi - typowi dla ofert publicznych - stanowić mogą element wywierający dużą presję na wzrost cen produkowanych przez spółki publiczne leków, gdyż głównym źródłem korzyści tych inwestorów jest szybki wzrost zysków w spółkach.

   Podejście dotyczące zatrzymania większościowych pakietów lub stosowania jako zasady rozpraszania akcjonariatu nie gwarantuje realizacji kluczowych celów prywatyzacji w branży farmaceutycznej. Trzeba w tym miejscu podkreślić, iż zrealizowane transakcje z inwestorami strategicznymi analitycy branży farmaceutycznej oceniają jako bardzo korzystne dla skarbu państwa. Sprzedaże te realizowano w każdym przypadku po cenach znacząco przewyższających wartość księgową spółek, a także uzyskując bardzo korzystne relacje w odniesieniu ceny do zysku. Transakcje te przeprowadzono w przedziale 16-20 wartości wskaźnika P/E, co oznacza w przypadku prywatyzacji Polfy Poznań, iż inwestor zapłacił skarbowi państwa cenę odpowiadającą około 20-letnim zyskom prywatyzowanej spółki (według sprawozdań na dzień 31 grudnia 1997 r.). Warto podkreślić, iż średni wskaźnik dla Jelfy wynosił w roku 1998 P/E = 12, zaś obecne wskaźniki dla notowanych na giełdzie spółek farmaceutycznych, tj. Jelfy i Polfy Kutno, kształtują się na poziomie znacznie niższym od cen uzyskanych w transakcjach prywatyzacyjnych z inwestorami branżowymi, zaś wartość rynkowa Jelfy wynosi obecnie 0,75 jej wartości księgowej (kapitał własny), a w przypadku Kutna 0,9 wartości księgowej (kapitał własny). Biorąc pod uwagę te parametry, można przyjąć, iż oparcie kolejnych transakcji wyłącznie na ofertach publicznych prowadziłoby do uszczuplenia wpływów skarbu państwa, a równocześnie nie dawałoby żadnej gwarancji zrealizowania wymagań, jakie w związku z prywatyzacją stawiają zgodnie zainteresowane resorty. Trzeba ponadto wziąć pod uwagę, że zarówno Polpharma, jak też Polfa Tarchomin są nie w pełni porównywalne z notowanymi od kilku lat na giełdzie spółkami farmaceutycznymi ze względu na konieczność przeprowadzenia w spółkach państwowych znaczących programów inwestycyjnych i restrukturyzacyjnych, które spółki giełdowe mają już za sobą.

   Dodatkowym elementem jest fakt, iż akcje nowych spółek publicznych wprowadzanych na rynek wyceniane są zazwyczaj niżej przez inwestorów finansowych a ich cena zawiera znaczące dyskonto w stosunku do akcji spółek o długiej historii giełdowej, jakimi są Jelfa i Kutno.

   Przedstawione powyżej fakty - dotyczące parametrów transakcji prywatyzacyjnych w sektorze farmaceutycznym (cena dla skarbu państwa, zobowiązania inwestycyjne, gwarancje pracowniczo-socjalne, pakiety produktowe) - wskazują jednoznacznie korzyści z tych transakcji zarówno dla skarbu państwa, dla prywatyzowanych spółek, ich załóg, a także dla polskiego rynku farmaceutycznego, który w sprywatyzowanych firmach uzyskał wielu krajowych wytwórców oferujących szeroką gamę nowoczesnych krajowych produktów farmaceutycznych. Przedstawione liczby stanowią w naszym przekonaniu najpoważniejszą analizę - bo opartą na faktach, a nie domniemaniach - przemawiającą za oparciem koncepcji prywatyzacji spółek sektora farmaceutycznego na aliansach z wybranymi w drodze rokowań inwestorami zagranicznymi.

   Bazując na dotychczasowych doświadczeniach prywatyzacyjnych, należy z całą stanowczością stwierdzić, że trudno jest znaleźć rozwiązanie, które równocześnie zapewniłoby odpowiednie wpływy budżetowe, ograniczenie funkcji właścicielskiej skarbu państwa (co w praktyce oznacza sprzedaż dużego pakietu akcji) oraz rozwój przedsiębiorstw sektora farmaceutycznego, w tym przede wszystkim transfer nowoczesnych produktów, technologii i know-how. Mniej ryzykowna z tego względu wydaje się prywatyzacja pod kontrolą skarbu państwa, która pozwala zobowiązać nowego właściciela do określonych, korzystnych dla skarbu państwa, prywatyzowanej spółki i jej pracowników działań poprzez odpowiednie zapisy umowne.

   W swoim wystąpieniu pan poseł Otręba wskazuje także na potrzebę konsolidacji firm branży farmaceutycznej, stwierdzając, iż zjawiska konsolidacji występują jako ogólnoświatowa tendencja. Potwierdzając ten fakt, należy stwierdzić, iż w przypadku tego typu procesów zawsze mają one uzasadnienie rynkowe i ekonomiczne. Tendencje te występują także w przemyśle krajowym. Przeprowadzone w ostatnich latach prywatyzacje z udziałem inwestorów branżowych są przykładem efektywnych dla skarbu państwa i prywatyzowanych spółek konsolidacji tych podmiotów z bardziej efektywnymi, bardziej dynamicznymi, stosującymi światowe standardy działania podmiotami i grupami branży farmaceutycznej. Ten typ konsolidacji jest zdecydowanie lepszym podejściem niż administracyjna konsolidacja podmiotów cierpiących na te same problemy i nieposiadających zaplecza produktowego i kapitałowego, które mogłoby w zdecydowany sposób przyspieszyć ich rozwój, a właściwie odwrócić widoczne tendencje kryzysowe i spadkowe w ich działalności. Nie ulega wątpliwości, iż każda z firm - obecnych pretendentów do konsolidacji - może pochwalić się istotnymi osiągnięciami, szczególnie w odniesieniu do prowadzonych prac inwestycyjnych. Każda jednak w ograniczonym stopniu i niedostatecznie wykorzystuje swój potencjał produkcyjny. Problemem tych firm jest kwestia sprzedaży wyprodukowanych leków (i syntez), brak efektywnej ekspansji rynkowej, realne zagrożenie utratą dotychczasowych rynków, w tym olbrzymie zagrożenia wynikające z niestabilnej sytuacji na rynkach eksportowych. Skutki kryzysu widać wyraźnie w II półroczu 1998 r. Uprawnione wydaje się założenie, iż dane za rok 1999 będą w jeszcze większym stopniu potwierdzać negatywne zjawiska rynkowe przekładające się na spadek sprzedaży i wszystkich wskaźników. Trzeba także stwierdzić, iż podobne zagrożenia i problemy występują w odniesieniu do każdej z firm aplikującej obecnie o konsolidację w trybie ˝administracyjnym˝ (są one zresztą typowe dla większości krajowych wytwórców), a w grupie tej brak jest lidera lub liderów, którzy mogliby odegrać wiodącą rolę w procesie restrukturyzacji grupy i być ˝lokomotywą˝ napędzającą intensywne działania w odniesieniu do pozostałych uczestników.

   Dyskusyjny wydaje się także argument, że wykreowanie silnego narodowego producenta na bazie części przedsiębiorstw państwowych na czele ze spółką giełdową Jelfa SA (a nie - jak sugeruje w swoim piśmie pan poseł - z Jelfa SA i Polfa Kutno SA) spowoduje wspieranie rządu, a w tym przede wszystkim ministra zdrowia, w prowadzeniu polityki lekowej i posiadaniu przez niego realnego wpływu na firmy produkcyjne.

   Po pierwsze należy uznać, iż krajowymi wytwórcami są wszystkie podmioty prowadzące działalność produkcyjną na terenie Polski bez względu na ich strukturę własnościową. Wszystkie one muszą działać zgodnie z polskim prawem, podlegać temu prawu, a nie stanowić uprzywilejowane enklawy wymagające specjalnego traktowania. Nie oznacza to, iż nie należy doceniać znaczenia rynkowego kandydatów do konsolidacji, a w szczególności ich roli jako producentów tanich polskich leków o dużym udziale leków refundowanych, niemających często innych polskich odpowiedników. Fakt ten nie powinien jednak prowadzić do wniosku, iż jedynym rozwiązaniem jest połączenie tych podmiotów, gdyż rozwiązanie to znacząco utrudni organom odpowiedzialnym za zaopatrzenie polskiego rynku poszukiwanie konkurencyjnych źródeł zaopatrzenia w leki, zaś z wykreowanego w ten sposób podmiotu uczynić może bardzo trudnego, narzucającego na zasadzie monopolu preferowane przez siebie rozwiązania, w tym ˝wymuszającego˝ liczenie się z jego opiniami i stanowiskami. Wydaje się, iż ochrona krajowego przemysłu farmaceutycznego, a przede wszystkim krajowego rynku farmaceutycznego, powinna być prowadzona innymi metodami, poprzez tworzenie systemowych warunków konkurencji podażowej różnych podmiotów.

   Kandydaci do konsolidacji sami określają ten proces jako długotrwały. Można zaryzykować twierdzenie, iż największe ryzyka wiążą się właśnie z kilkuletnim prowadzeniem trudnego prawnie, złożonego ekonomicznie i technicznie oraz zagrożonego społecznie procesu restrukturyzacji (m. in. koszty restrukturyzacji technicznej, koszty z tytułu zwolnień pracowników, koszty restrukturyzacji produktowej). W okresie tych kilku lat można się również spodziewać szeregu zjawisk w otoczeniu, które będą utrudniać prowadzenie restrukturyzacji. Niesprostanie tym wyzwaniom naraża skumulowany w podmiotach - pretendentach do konsolidacji - potencjał produkcyjny i ludzki na ryzyko znacznego obniżenia zdolności konkurencyjnych i poniesienie wysokich, często nieodzyskiwalnych nakładów na proces restrukturyzacji oraz na bezpowrotną - ze względu na dynamicznie zmieniające się otoczenie rynkowe - utratę pozycji i wartości dla skarbu państwa. Szczególnie trudnym elementem tego procesu jest sam sposób konsolidacji i przekształceń. Dyskusyjne i niezależne od decyzji skarbu państwa jest uwzględnienie w procedurach konsolidacyjnych spółki publicznej, jaką jest Jelfa SA, w której skarb państwa posiada mniejszościowy pakiet akcji. Tak więc zamiast prostych i skutecznych działań prywatyzacyjnych zwolennicy konsolidacji proponują przyjąć strategię odroczoną, ryzykowną i obarczoną dużym ryzykiem związanym z efektami prac restrukturyzacyjnych. W ciągu tych kilku lat, o które odroczona miałaby być prywatyzacja (założenie, że może to nastąpić za 2-3 lata, należy uznać za bardzo optymistyczne), na kreowaną skonsolidowaną strukturę wpływać będzie negatywnie bardzo agresywna działalność konkurencji, podnosząc ryzyko całego procesu.

   W swoim wystąpieniu pan poseł Otręba powołuje się na tezy zaprezentowane w trakcie spotkania - zorganizowanego z inicjatywy Ministerstwa Skarbu Państwa w dniu 28 kwietnia 1999 r. - z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, w tym pani minister Janiny Mańko, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej - głównego inspektora farmaceutycznego, Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Finansów, wytwórców farmaceutycznych w osobach ich prezesów lub zarządców, przedstawicieli związków zawodowych prywatyzowanych firm Polpharma SA i TZF Polfa SA oraz przedstawicieli stowarzyszeń branżowych. Również i na tym spotkaniu podnoszona była kwestia konsolidacji. Przedstawiciele niektórych spółek farmaceutycznych - i to zarówno reprezentujący zarządy, jak też pracowników - wypowiedzieli się wówczas zdecydowanie przeciwko jakimkolwiek próbom administracyjnego konsolidowania firm branży. Nawet zarządcy fabryk państwowych (dotychczasowi zdecydowani zwolennicy konsolidacji) twierdzili, że konsolidacja powinna opierać się na zdrowych zasadach kapitałowych, a nie na odgórnych administracyjnych decyzjach. Sama konsolidacja - bez dopływu kapitału (a konsolidacja też sporo kosztuje i wymaga bardzo dużo czasu) i bez dopływu technologii, produktów i sieci dystrybucji - nie zapewnia konkurencyjności. Integracja powinna mieć uzasadnienie rynkowe i powinna odbywać się po prywatyzacji poszczególnych firm. Rolę integratorów mogą odgrywać firmy już sprywatyzowane. Wiedzą o tym doskonale wytwórcy farmaceutyczni i te właśnie aspekty podnosili podczas spotkania w MSP. Ryzyko związane z realizacją koncepcji konsolidacji gwałtownie wzrosło w związku z głębokim i trwałym kryzysem na rynkach wschodnich. Powoduje to rewidowanie poglądów na temat konsolidacji w gronie jej dotychczasowych zwolenników, czego wyraźnym dowodem były wypowiedzi poszczególnych zarządców firm państwowych - ewentualnych uczestników konsolidacji - jak też prezesa giełdowej Jelfy.

   Ad 4. W procesach prywatyzacji kapitałowej zrealizowanych w latach 1997-1998 wykorzystano analizy doświadczeń wcześniejszych prywatyzacji tego sektora na Węgrzech i w b. Czechosłowacji. Umożliwiło to - poprzez restrykcyjne zapisy w umowach prywatyzacyjnych - uniknięcie szeregu negatywnych zjawisk, jakie towarzyszyły tamtym prywatyzacjom. Warto podkreślić, iż w trakcie prac prywatyzacyjnych poświęcono wiele uwagi doświadczeniom prywatyzacyjnym na Węgrzech i w b. Czechosłowacji, w tym odbyto spotkania z reprezentantami organów odpowiedzialnych za prywatyzację (np. na Węgrzech), wizytowano sprywatyzowane zakłady, korzystano z możliwości dyskusji z doradcami biorącymi udział w tych prywatyzacjach, a także odbyto szereg spotkań z udziałem przedstawicieli kierownictwa Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego i innych instytucji. W trakcie tych spotkań poświęcono wiele uwagi doświadczeniom prywatyzacji firm farmaceutycznych w innych krajach. Dyskusje te i krytyczne spojrzenie na rozwiązania zastosowane w innych krajach wpłynęły konstruktywnie na zastosowane przez Ministerstwo Skarbu Państwa rozwiązania prywatyzacyjne.

   Ad 5. Prywatyzacja kapitałowa spółek farmaceutycznych (Kraków, Rzeszów, Poznań) doprowadziła do zapewnienia prywatyzowanym spółkom solidnych podstaw działania, w tym dostęp do znaczącego wsparcia kapitałowego, produktowego i technologicznego. Jak już wskazywaliśmy powyżej, uzyskane parametry przeprowadzonych transakcji prywatyzacyjnych wskazują na korzyści płynące z tych transakcji zarówno dla skarbu państwa, dla spółek, jak też dla ich pracowników.

   W tabeli poniżej prezentuję syntetyczną informację na temat korzyści dla skarbu państwa, przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich pracowników wynikających z przeprowadzenia prywatyzacji kapitałowej w spółkach farmaceutycznych.

Spółka Wartość transakcji w przeliczeniu na 100% akcji Wartość spółki wg kapitałów własnych na 31.12.1996 *) Stosunek ceny transakcji do wartości kapitałów spółki Zobowiązania inwestycyjne Gwarancje zatrudnienia

Polfa Poznań (obecnie Glaxo Wellcome Poznań) 275 mln USD 49,9 mln USD 5,5 razy co najmniej 100 mln USD w ciągu 5 lat, dokapitalizowanie o 60,09 mln USD w ciągu 12 miesięcy 48 miesięcy

Polfa Kraków (obecnie Pliva Kraków) 142,8 mln USD 36,8 mln USD 3,9 razy co najmniej 75 mln USD w ciągu 6 lat, dokapitalizowanie o 38 mln USD w ciągu 12 miesięcy 36 miesięcy

Polfa w Rzeszowie (obecnie ICN Polfa Rzeszów) 42,1 mln USD 26,1 mln USD 1,6 razy co najmniej 33,3 mln USD w ciągu 5 lat, dokapitalizowanie o 17,4 mln USD w ciągu 12 miesięcy 72 miesięcy

*) Przeliczenia na USD dokonano według kursów z okresu transakcji sprzedaży akcji.

   W przypadku każdej transakcji zagwarantowany został transfer nowych produktów do wytwarzania w spółkach wzbogacających obecny portfel produktowy tych wytwórców, w tym szeroką gamę nowoczesnych produktów generycznych - zgodnie z sugestiami Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej. I tak:

   - Poznań - co najmniej 11 nowych produktów w ciągu 60 miesięcy (w tym najnowocześniejsze, objęte patentami aerozole bezfreonowe - Polska będzie trzecim krajem na świecie, w którym ta nowoczesna technologia będzie wykorzystywana, leki układu sercowo-naczyniowego, dermatologiczne, centralnego układu nerwowego, układu trawiennego i metabolizmu, antywirusowe),

   - Kraków - co najmniej 25 nowych produktów w ciągu 72 miesięcy (w tym chronione patentem antybiotyki makrolidowe, leki onkologiczne, sercowo-naczyniowe, centralnego układu nerwowego, układu oddechowego),

   - Rzeszów - co najmniej 30 nowych produktów w ciągu 60 miesięcy (w tym objęte własnymi patentami, leki przeciwbólowe, przeciwcukrzycowe, układu krążenia).

   Ponadto każda z prywatyzowanych spółek we współpracy z inwestorem rozwija i restrukturyzuje swój portfel produktów OTC, odgrywających istotną rolę w profilaktyce zdrowotnej oraz stanowiących wykorzystywany w światowej farmacji dynamicznie rosnący element oferty rynkowej.

   Zasadniczą sprawą jest kwestia profilu działalności polskich firm farmaceutycznych. W okresie wieloletniej dyskusji z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej oraz środowisk farmaceutycznych (m. in. skupionych w Polskim Towarzystwie Farmaceutycznym) za kanon polskiej prywatyzacji w tej branży uznawano poszukiwanie rozwiązań gwarantujący generyczny, konkurencyjny portfel produktów w prywatyzowanych firmach. Tego typu stanowisko Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej i środowisk farmaceutycznych było wielokrotnie prezentowane premierowi rządu, marszałkom Sejmu i Senatu, ministrowi skarbu państwa oraz przedstawicielom Ministerstwa Skarbu Państwa prowadzącym projekty prywatyzacyjne w tej branży. To stanowisko prezentowane także wielokrotnie publicznie w istotny sposób wpływało na aktywność poszczególnych inwestorów, a w szczególności na aktywność producentów leków oryginalnych, którzy mogąc te leki sprzedawać w Polsce bez ograniczeń po wysokich cenach, uwzględniając tę atmosferę, rezygnowali ze swojej aktywności inwestycyjnej w Polsce. W procesach prywatyzacji kładziono więc nacisk na zachowanie generycznego charakteru krajowych firm wytwórczych. Trzeba jednak w tym miejscu podkreślić, iż przykładami transferu produktów oryginalnych są antybiotyki makrolidowe stanowiące oryginalny lek inwestora w przypadku Krakowa, opatentowane leki licencyjne w przypadku Rzeszowa, a także unikalna technologia aerozoli bezfreonowych w Poznaniu.

   Zagwarantowane zostało utrzymanie portfeli produktowych spółek w kształcie planowanym przez same spółki przed prywatyzacją z uwzględnieniem tzw. nowych uruchomień.

   Zagwarantowano szereg innych istotnych zobowiązań, w tym:

   - obowiązek utrzymania polityki cenowej na produkty prywatyzowanych spółek na rynku polskim zgodnie z prawem polskim, a także polityką cenową państwa określoną w dokumentach organów administracji rządowej i na poziomie konkurencyjnym,

   - w przypadku likwidacji cen urzędowych uzgodnienie poziomu cen na produkty prywatyzowanych spółek będzie podporządkowane systemowi ustalonemu odpowiednimi aktami normatywnymi w Rzeczypospolitej Polskiej, interesowi spółek oraz na poziomie konkurencyjnym,

   - zobowiązania dotyczące udziału prywatyzowanych spółek w pracach badawczo-rozwojowych i aplikacyjnych,

   - zobowiązania dotyczące transferu technologii i know-how,

   - zobowiązania do niezbywania akcji prywatyzowanej spółki oraz nieobniżania kapitału własnego!,

   - zobowiązanie do przeznaczenia zysku na cele rozwojowe sprywatyzowanych spółek w kolejnych latach,

   - zobowiązania dotyczące sposobów wzajemnego korzystania z kanałów dystrybucyjnych,

   - zobowiązania surowcowe dotyczące preferencji dla krajowego pochodzenia m. in. surowców, materiałów i opakowań,

   - zobowiązania dotyczące rozwoju rynków zagranicznych,

   - zobowiązania pracownicze (gwarancje zatrudnienia: Poznań - 48 miesięcy, Kraków - 36 miesięcy, Rzeszów - 72 miesiące).

   Zobowiązania te są w umowach prywatyzacyjnych obłożone bardzo wysokimi karami umownymi, których zapłata nie zwalnia z wykonania takiego zobowiązania. Ponadto skarb państwa zachował możliwość strategicznej kontroli i wpływu na działalność prywatyzowanych spółek poprzez tzw. ˝akcję specjalną˝. Stanowi ona znaczące zagrożenie dla inwestorów (przekraczające w wymiarze finansowym wartości poszczególnych zrealizowanych transkacji) w przypadku niewywiązywania się z umów prywatyzacyjnych.

   Podzielając troskę pana posła Otręby o możliwość zapewnienia dostępności leków dla ogółu społeczeństwa, pragniemy zwrócić uwagę na bardzo niepokojące zjawiska, jakie towarzyszą polskiemu przemysłowi farmaceutycznemu od wielu lat i są przyczyną wielu negatywnych zjawisk dotyczących obniżania konkurencyjności krajowych wytwórców w porównaniu z dostawcami zagranicznymi leków.

   Według przedstawicieli zarówno krajowych wytwórców farmaceutycznych, jak też środowisk branżowych, największymi bolączkami, z jakimi borykają się wytwórcy, skarżą pacjenci i cierpi budżet - jest polityka cenowa. Środowisko wytwórców farmaceutycznych od wielu lat oczekuje zmian w polityce cenowej, które umożliwią:

   - zrównanie w prawach wytwórców krajowych z dostawcami zagranicznymi (co powinno wpłynąć na zakończenie dyskryminującej polityki wobec wytwórców krajowych),

   - wykorzystanie procedury negocjacyjnej oraz konkurencyjności ofert podażowych jako podstawy do ustalania cen referencyjnych, z uwzględnieniem oceny farmakoekonomicznej leków (lub alternatywnie - modyfikacji systemu cen urzędowych przy założeniu stopniowej (rozłożonej na kilka lat) liberalizacji tego systemu i dochodzenia do innych rozwiązań systemowych),

   - optymalizację wykorzystania środków przeznaczonych na finansowanie kosztów leczenia, w tym zakupu i refundacji leków, zasad tworzenia wykazów leków refundowanych i ustalania limitów cen.

   Ustalenie jasnych, przejrzystych i jednakowych - dla wszystkich uczestników rynku farmaceutycznego - reguł gry jest niezmiernie ważne z punktu widzenia możliwości prowadzenia przez ministra skarbu państwa prac w zakresie przekształceń własnościowych i restrukturyzacyjnych w sektorze farmaceutycznym. Brak takowych reguł jest elementem niesprzyjającym pozyskiwaniu kapitału zainteresowanego inwestowaniem w polską farmację. Należy w tym miejscu podkreślić, iż zrealizowane do tej pory prace prywatyzacyjne prowadzone były w trudnych warunkach systemowych związanych z upośledzeniem pozycji krajowych wytwórców, utratą decydującej części krajowego rynku farmaceutycznego (w ujęciu wartościowym) na rzecz dostawców zagranicznych oraz brakiem klarownej i konsekwentnej polityki ochrony interesów wytwórców krajowych. Osiągnięte rezultaty prac prywatyzacyjnych należy w tym kontekście tym bardziej docenić.

   Kolejnym systemowym elementem, na który uskarżają się krajowi wytwórcy farmaceutyczni, to brak pozytywnych zmian w zakresie polityki rejestracyjnej. Na wadliwość obecnego systemu rejestracji zwracają uwagę zarówno poszczególne resorty, stowarzyszenia profesjonalne, a przede wszystkim sami wytwórcy. Zastrzeżenia dotyczące tego obszaru są także podnoszone przez inwestorów zainteresowanych lokowaniem kapitału w polskich fabrykach farmaceutycznych i nie sprzyjają zachęcaniu do inwestowania w Polsce.

   Integracja Polski ze strukturami Unii Europejskiej spowoduje konieczność restrykcyjnego przestrzegania zagadnień ochrony patentowej i własności intelektualnej. Będzie to miało - według opinii krajowych wytwórców farmaceutycznych - ogromny negatywny wpływ na możliwości kreowania tzw. nowych produktów. Kwestie stworzenia systemowych rozwiązań w zakresie polityki państwa dotyczącej ochrony patentowej i własności intelektualnej w przemyśle farmaceutycznym w tzw. okresie przejściowym - jako elementu polityki lekowej - stają się coraz bardziej palące i wymagające zajęcia jednoznacznego stanowiska.

   Kolejnymi - niezmiernie istotnymi elementami - są: zawieszenie cła na surowce do produkcji farmaceutyków oraz utrzymanie ulg inwestycyjnych dla przemysłu farmaceutycznego. Z punktu widzenia zasad polityki lekowej państwa wobec krajowych wytwórców farmaceutycznych ważnym elementem jest także sfinansowanie zobowiązań skarbu państwa z tytułu dostaw leków, materiałów medycznych i sprzętu medycznego do publicznych zakładów opieki zdrowotnej, czyli uregulowanie zobowiązań przejętych przez skarb państwa od usamodzielnionych jednostek ochrony zdrowia.

   Minister

   Emil Wąsacz

   Warszawa, dnia 17 czerwca 1999 r.





fundusze strukturalneZapraszamy na skuteczne wakacyjne kursy komputerowe dla firm i osób prywatnychblog super angielski Warszawa Dzikie Łapy buldog Ocena kompetencji lady chłodnicze