Odpowiedź na interpelację w sprawie nadzoru służbowego nad przewlekle trwającymi postępowaniami, w trakcie których naruszono prawa pokrzywdzonych i w konsekwencji postawiono ich w stan oskarżenia wskutek domagania się ochrony tych praw
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pana posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna, złożoną na ręce pana marszałka w dniu 19 grudnia 2001 r. (SPS-0202-269/01), w sprawie nadzoru służbowego nad przewlekle trwającymi postępowaniami, w trakcie których naruszono prawa pokrzywdzonych, pragnę uprzejmie poinformować, iż uwagi w niej przedstawione dotyczą bezpośrednio śledztwa o sygnaturze V Ds 60/01/S Prokuratury Okręgowej w Krakowie w sprawie zorganizowania w latach 1993-1994, wbrew przepisom ustawy, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej adopcji małoletniej Celiny Bednarek.
Postępowanie to zostało zainicjowane w dniu 17 marca 1999 r. (ówczesna sygn. akt V Ds 18/99/S) pismami Zofii Joniec z 3, 23 i 29 października 1998 r. oraz 30 listopada 1998 r., skierowanymi do Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Śródmieściu. Zofia Joniec i Jan Bednarek kwestionują legalność decyzji sądowych jak i prawidłowość działań, podejmowanych w procesie adopcyjnym przez pracowników wymiaru sprawiedliwości, lekarzy szpitala w Limanowej i inne osoby.
Nadmienić należy, iż postanowieniem z dnia 9 listopada 1993 r., sygn. akt III RNsm 97/93, Sąd Rejonowy w Limanowej orzekł pozbawienie władzy rodzicielskiej Jana Bednarka - w stosunku do Moniki i Celiny Bednarek - oraz jego żony Stanisławy Bednarek - w stosunku do Celiny Bednarek. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu w dniu 11 stycznia 1994 r., sygn. akt R III Nsm 294/93, orzekł o przysposobieniu małoletniej Celiny Bednarek przez małżonków Barbarę i Adama Nieciów. Decyzje te nie zostały zaskarżone.
W następstwie interwencji, podejmowanych przez Jana Bednarka i Zofię Joniec, prawidłowość prawomocnych rozstrzygnięć badana była w Biurze Orzecznictwa Sądu Najwyższego (NC II 4120/86/95) oraz w Departamencie Spraw Rodzinnych i Nieletnich Ministerstwa Sprawiedliwości (RN II 741/12/95/SK), lecz nie dopatrzono się podstaw uzasadniających ich wzruszenie.
Niezależnie od zasadniczego wątku ewentualnego przestępstwa z art. 253 § 2 K.k. zakresem śledztwa objęto całość problematyki wynikającej z podniesionych w zawiadomieniach Zofii Joniec i Jana Bednarka zarzutów, w tym niekiedy luźno związanych z procesem adopcji Celiny Bednarek, a dotyczących w szczególności kierowanych przez sędziego pod adresem Zofii Joniec gróźb bezprawnych, wydania przez biegłą psycholog fałszywej opinii, stanowiącej dowód w postępowaniu przygotowawczym V Ds 24/00/S Prokuratury Okręgowej w Krakowie, złożenia przez świadków, m.in. przez sędziego orzekającego o pozbawieniu władzy rodzicielskiej Jana Bednarka, fałszywych zeznań w toku postępowań sądowych, złożenia przez biegłą w postępowaniu III R Nsm 97/93 Sądu Rejonowego w Limanowej fałszywej opinii dotyczącej małżeństwa Bednarków, poświadczenia nieprawdy przez kuratora zawodowego Sądu Rejonowego w Nowym Sączu w wywiadzie środowiskowym itp.
Decyzję o objęciu zakresem śledztwa wszystkich wątków sprawy w ramach jednego, prowadzonego na poziomie Prokuratury Okręgowej w Krakowie, postępowania podjęto w celu wszechstronnego i obiektywnego wyjaśnienia okoliczności zdarzeń. Decyzja ta umożliwiła właściwą koordynację działań w ramach pełnionego przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie nadzoru służbowego, zwłaszcza w kontekście narastającej liczby zawiadomień o przestępstwach, skarg oraz wniosków składanych przez Zofię Joniec i Jana Bednarka. Uwzględniono przy tym ich wnioski o wyłączenie prokuratorów okręgu nowosądeckiego od podejmowania działań procesowych w omawianej sprawie, a nadmienić wypada, iż w okręgu tym wcześniej prowadzono postępowania z zawiadomień Zofii Joniec i Jana Bednarka, dotyczących jednostkowych zachowań osób mających związek z adopcją, m.in. prawomocnie umorzone postępowanie w sprawie 3 Ds 139/96 Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.
Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Krakowie umorzono po raz pierwszy postanowieniem z dnia 30 listopada 1999 r. wobec uznania, iż przestępstw nie popełniono. W następstwie złożonego przez Jana Bednarka zażalenia decyzja ta została uchylona przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie postanowieniem z dnia 28 marca 2000 r.
W dniu 28 czerwca 2001 r. postępowanie ponownie umorzono na podstawie przepisu art. 17 § 1 pkt 1 K.p.k. Skutkiem zażaleń pokrzywdzonych Zofii Joniec i Jana Bednarka decyzję tę w dniu 20 września 2001 r. uchylił prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, uznając potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego. W Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie poddano ocenie to stanowisko w kontekście analizy akt śledztwa, w wyniku czego uznano za niezbędne poszerzenie katalogu przewidzianych do realizacji czynności. Stwierdzono przy tym, iż istotnie - jak wynika to z treści interpelacji - nie wykonano kilku czynności zleconych postanowieniem instancyjnym z dnia 28 marca 2000 r., co spotkało się ze stosowną reakcją Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.
Stwierdzone w ramach nadzoru służbowego uchybienia niewątpliwie nie pozostawały bez pewnego wpływu na czas trwania postępowania, zasadniczą jednak przyczyną jego długotrwałości jest wspomniana wielowątkowość, szeroki zakres koniecznych do wykonania pracochłonnych czynności oraz sukcesywne składanie przez pokrzywdzonych kolejnych wniosków dowodowych, z których każdy winien być rozpatrywany w trybie przewidzianym przepisami K.p.k. Tylko w okresie od marca do czerwca 2001 r. Zofia Joniec złożyła ponad 100 takich wniosków, w których domagała się m.in. konfrontacji ze świadkami, w tym sędziami orzekającymi w sprawie adopcji, prezesami sądów, sędziami badającymi jej skargi oraz przyjmującymi ją na rozmowy, kuratorami sądowymi, pracownikami ośrodka adopcyjno-opiekuńczego, pełnomocnikami procesowymi i prokuratorami, dopuszczenia do uczestniczenia w procesie opiniowania przez biegłych, polecenia Sądom Rejonowym w Limanowej i Nowym Sączu wydania Janowi Bednarkowi uzasadnienia ˝zaocznej adopcji˝, ustalenia stopnia pokrewieństwa sędziego z osobą zatrudnioną w Ministerstwie Sprawiedliwości itp. Sprecyzowanie zakresu wniosków dowodowych wymagało przesłuchania Zofii Joniec w dziewięciu terminach. Szereg wniosków uwzględniono, w tym także umożliwiono jej wgląd do akt śledztwa w dniach: 8 i 9 maja, od 28 do 31 maja, 1, 4 i 5 czerwca 2001 r. Niezależnie od faktu oddalenia części wniosków dowodowych w oparciu o przepis art. 170 § 1 pkt 2 i 2 K.p.k. zgodnie z treścią postanowienia Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie z dnia 16 października 2001 r. o przedłużeniu okresu śledztwa prowadzący je prokurator został zobowiązany do ponownej wnikliwej analizy zasadności wszystkich złożonych przez Zofię Joniec wniosków dowodowych, co aktualnie jest realizowane. Wreszcie na wydłużenie okresu śledztwa niewątpliwie wpłynął fakt przydzielenia sprawy do dalszego prowadzenia - zgodnie z wnioskami Zofii Joniec - innemu prokuratorowi. Decyzja ta jest przejawem sugerowanej przez pana posła Zbigniewa Wassermanna praktyki, by w uzasadnionych przypadkach mogła nastąpić zmiana prokuratora prowadzącego wcześniej umorzone postępowanie przygotowawcze.
Nawiązując do treści ostatniego pytania pana posła Zbigniewa Wassermanna, pragnę poinformować, iż w aktualnym stanie śledztwa realne jest jego zakończenie do dnia 31 stycznia br., jeśli w tym terminie zrealizowane zostaną przez biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie badania autentyczności dokumentacji lekarskiej związanej z pobytem Celiny Bednarek w szpitalu w roku 1993.
Odnosząc się do przedstawionego w treści interpelacji zarzutu naruszenia praw pokrzywdzonych poprzez kierowanie przeciwko nim aktów oskarżenia, które mają stanowić swoistą retorsję za podejmowane przez nich w toku śledztwa działania, uznać należy, iż nie znajduje on uzasadnienia w świetle analizy akt sprawy. Faktu prowadzenia przez prokuratury w oparciu o obowiązujące przepisy prawa postępowań przygotowawczych wskutek zawiadomień o przestępstwach, składanych przez pokrzywdzonych działaniami Zofii Joniec sędziów, nie sposób utożsamiać z naruszeniem jej praw w toczącym się śledztwie, a wniosek autora interpelacji, iżby celem tych postępowań było dyscyplinowanie pokrzywdzonego kosztem rzetelnego wyjaśnienia właściwego przedmiotu śledztwa, nie znajduje w żadnej mierze oparcia w jego aktach.
Prokuratura Apelacyjna w Krakowie prezentowała dotąd stanowisko, iż poza szczególnie drastycznymi i uzasadnionymi przypadkami zachowań pokrzywdzonych naruszających dyspozycje przepisów K.k. działania takie nie powinny skutkować odpowiedzialnością karną. I tak w sprawie 1 Ds 961/99/S Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu przeciwko Zofii Joniec, podejrzanej o czyn z art. 212 § 1 K.k., polegający na zniesławieniu prokuratora rejonowego w Nowym Sączu, na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie umorzono w dniu 24 listopada 2000 r. postępowanie przygotowawcze wobec braku znamion przestępstwa ściganego z urzędu i braku interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania występku prywatnoskargowego.
Wskutek zawiadomień sędziów Sądu Rejonowego w Limanowej oraz Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, dotyczących ich zniesławienia - przestępstw z art. 212 § 1 K.k., a nadto naruszenia miru domowego sędziego (art. 193 K.k.), toczyły się w prokuraturach z obszaru właściwości apelacji krakowskiej trzy postępowania przygotowawcze przeciwko Zofii Joniec. Zasadność aktu oskarżenia w sprawie Ds 26/99/S Prokuratury Rejonowej w Gorlicach poddana została weryfikacji Sądu Rejonowego w Gorlicach, którego wyrok skazujący Zofię Joniec za przestępstwo z art. 193 K.k. jest prawomocny (sygn. akt II K 144/99). W pozostałych dwóch sprawach rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w Nowym Targu - sygn. akt II K 553/00 - i Sądu Rejonowego w Brzesku - sygn. akt II K 375/01/B - nie są prawomocne.
Nawiązując do treści związanego z poruszoną problematyką pierwszego pytania pana posła, pragnę poinformować, iż tego rodzaju sprawy nie są poddawane obserwacji w kategoriach statystycznych, zatem określenie skali zjawiska nie jest możliwe.
Wiedza płynąca z bezpośrednich kontaktów prokuratorów z osobami pokrzywdzonymi przestępstwem oraz treści ich pism uprawnia do wyrażenia poglądu, iż niekiedy ich zachowania wykraczają poza dopuszczalne - także zwyczajowo - ramy określające dochodzenie praw pokrzywdzonego, a ich wypowiedzi mogą być odbierane przez pomawiane osoby jako poniżające i zniesławiające, stąd też zdarzają się przypadki nadawania procesowego biegu zawiadomieniom o tego rodzaju zachowaniach.
Podjęta w Biurze Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej próba ustalenia skali tych spraw przez pryzmat wpływających skarg i badanych akt nie uprawnia do podzielenia trafności poglądu, iż ˝przypadków dyscyplinowania pokrzywdzonych˝ postawieniem ich w stan oskarżenia jest wiele. Brak jest zatem uzasadnienia co do ˝monitorowania˝ tych postępowań z urzędu przez Prokuraturę Krajową. Pragnę jednak zapewnić pana marszałka, że ujawnienie takiego przypadku spotka się z właściwą reakcją w trybie pełnionego przez prokuratury apelacyjne i Prokuraturę Krajową nadzoru służbowego nad działaniami podległych prokuratorów.
Kwestia podjęcia działań zmierzających do rozwiązania przysposobienia była przedmiotem rozważań w Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej.
Jan Bednarek (działający także przez swego pozaprocesowego pełnomocnika Zofię Joniec) domagał się wytoczenia przez prokuratora powództwa o rozwiązanie przysposobienia jego córki - małoletniej Celiny Heleny Bednarek - przez Adama i Barbarę małżonków Nieć, orzeczonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 11 stycznia 1994 r. sygn. R III Nsm 294/93. Podstawę do wytoczenia takiego powództwa Jan Bednarek upatrywał wyłącznie w niesłusznym i bezprawnym - w jego ocenie - pozbawieniu go władzy rodzicielskiej nad małoletnią Celiną Heleną prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 9 listopada 1993 r. sygn. III R Nsm 97/93. Żądanie to nie mogło być uwzględnione.
Zgodnie z art. 127 w zw. z art. 125 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego prokurator może z ważnych powodów wytoczyć powództwo o rozwiązanie przysposobienia, przy czym rozwiązanie to jest niedopuszczalne, jeżeli wskutek niego mogłoby ucierpieć dobro małoletniego dziecka. Wskazane w art. 125 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ważne powody uzasadniające rozwiązanie przysposobienia to okoliczności, które wystąpiły po jego orzeczeniu i których w żadnej mierze nie można utożsamiać z ewentualną wadliwością samego orzeczenia sądu w przedmiocie przysposobienia lub poprzedzającego je postanowienia pozbawiającego władzy rodzicielskiej.
Tak więc podstawy powództwa prokuratora o rozwiązanie przysposobienia małoletniej Celiny Heleny nie mogły i nie mogą stanowić podnoszone przez Jana Bednarka zarzuty dotyczące niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 9 listopada 1993 r. sygn. III R Nsm 97/93 pozbawiającego jego i jego żonę Stanisławę Bednarek władzy rodzicielskiej nad córką Celiną. Podkreślić przy tym należy, iż sprawa III R Nsm 97/93 była - na skutek podania Jana Bednarka - wiele razy w Departamencie Sądów i Notariatu i w Departamencie Spraw Rodzinnych i Nieletnich Ministerstwa Sprawiedliwości wnikliwie badana w trybie przepisów o rewizji nadzwyczajnej (następnie kasacji), a minister sprawiedliwości stwierdził brak podstaw do skorzystania w niej z tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, o czym Jan Bednarek był wielokrotnie zawiadamiany. Podstaw do wniesienia rewizji nadzwyczajnej od postanowienia Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 9 listopada 1993 r. sygn. III R Nsm 97/93 nie dopatrzył się również pierwszy prezes Sądu Najwyższego.
Postanowienie powyższe jest prawomocne i w obecnym stanie prawnym nie może być wzruszone. Wiąże ono zatem - stosownie do art. 365 § 1 K.p.c. - nie tylko strony i sąd który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe. W konsekwencji również z tej przyczyny nie może być ono kwestionowane w jakimkolwiek innym postępowaniu sądowym, w tym także w sprawie o rozwiązanie przysposobienia.
Skoro nadto Jan Bednarek nie wskazał żadnych, poza wadliwością postanowienia pozbawiającego go władzy rodzicielskiej, powodów uzasadniających w rozumieniu art. 125 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rozwiązanie przysposobienia, a istnienia tych powodów nie wykazało także prowadzone przez organy prokuratury postępowanie wyjaśniające, to powództwo w tym przedmiocie nie mogło i nie może być - jako oczywiście pozbawione materialnoprawnych podstaw - przez prokuratora wytoczone.
Z wyrazami szacunku
Minister
Barbara Piwnik
Warszawa, dnia 15 stycznia 2002 r.
- Interpelacja w sprawie dekapitalizacji infrastruktury kolejowej
- Interpelacja w sprawie zaniżenia i niedoszacowania wysokości subwencji oświatowej przyznanej gminom woj. podkarpackiego
- Interpelacja w sprawie sytuacji szkół z polskim językiem nauczania na terytorium Republiki Litewskiej w świetle aktów prawa międzynarodowego
- Interpelacja w sprawie studiów typu otwartego dla seniorów
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zwrotu z budżetu państwa utraconych wpływów związanych z uprawnieniami do ulgowych i bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską