Debaty i Ustawy Sejmowe - principle.com.pl - Interpelacja w sprawie rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 28 lutego 2000 r. dotyczącego warunków sanitarnych oraz zasad przestrzegania higieny przy produkcji i obrocie środkami spożywczymi, używkami i substancjami dodatkowymi dozwolonymi w odnie

Interpelacja w sprawie rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 28 lutego 2000 r. dotyczącego warunków sanitarnych oraz zasad przestrzegania higieny przy produkcji i obrocie środkami spożywczymi, używkami i substancjami dodatkowymi dozwolonymi w odnie

   Kioskarze z całej Polski mają czas do końca bieżącego roku na dostosowanie swojej działalności do rozporządzenia ministra. W przeciwnym razie muszą zlikwidować interes. W Radomiu kioskarze są oburzeni, gdyż pracę straci ok. 400 właścicieli, z czego tylko połowa jest pracownikami ˝Ruchu˝ SA.

   Do 31 grudnia bieżącego roku obowiązkiem każdego właściciela kiosku jest zaopatrzenie się w lodówkę z zamrażarką, zainstalowanie toalety z ciepłą i zimną wodą. Rozporządzenie ministra mówi, że należy wszystkie instalacje tak usytuować, aby zapewniały dobrą organizację sprzedaży. Ponadto kioskarze muszą pomalować ściany i sufit na jasny kolor, przerobić podłogi na gładkie, łatwo zmywalne.

   Właściciele, którzy nie spełnią wymogów, będą mogli sprzedawać jedynie artykuły chemiczne i gazety. Zabroniony będzie handel używek, np. papierosów, i jakichkolwiek artykułów spożywczych. Dla większości są to warunki nie do przyjęcia. Kioskarze twierdzą, że jeśli będą sprzedawać ˝chemię˝ i gazety, ich obroty spadną o ponad połowę.

   Zaproponowane przez ministra zdrowia wymagania przekraczają możliwości finansowe kioskarzy. Nowy, duży, wyposażony w sanitariaty kiosk kosztuje ponad 30 tys. zł, kompletna modernizacja to kwota ok. 10 tys. zł. Żaden tradycyjny kiosk na terenie Radomia nie jest w stanie spełnić zaproponowanych przez pana ministra warunków. Nie pozwala na to zbyt mała powierzchnia.

   Myślę, że pan minister nie zdaje sobie sprawy, ilu kioskarzy straci miejsca pracy. Przecież ten niewielki kiosk często utrzymuje całe rodziny. Dlaczego jednym rozporządzeniem ludzie ci mają zasilić szeregi bezrobotnych? Przecież do tej pory działające kioski musiały spełniać też określone warunki (przy ubieganiu się przez kioskarza o pozwolenie na budowę rzeczoznawca Sanepidu opiniował projekt budowy).

   W związku z powyższym proszę pana ministra o wyjaśnienie, jak rozwiązać ten problem, aby nie pozbawiać kioskarzy i ich rodzin miejsc pracy?

   Z poważaniem

   Poseł Danuta Grabowska

   Radom, dnia 30 stycznia 2001 r.





prawo jazdy warszawa Białko Dymatize Super norma pro dla Ciebie. Norma Pro to super szkolenie.technikawiedzaWergiliusz księgarnia katolicka Interpelacja drukarnia wielkoformatowa biuro tłumaczeń The Adventure of Wisteria Lodge