Debaty i Ustawy Sejmowe - principle.com.pl - Interpelacja w sprawie interpretowania przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przepisów ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych

Interpelacja w sprawie interpretowania przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przepisów ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych

   Ustawa o kombatantach i osobach represjonowanych była w ostatnich latach aktem prawnym budzącym ogromne emocje zarówno w środowisku kombatanckim i osób represjonowanych, jak i wśród polityków. Zaszłości historyczne - burzliwe lata powojenne Rzeczypospolitej - spowodowały ˝dalszą walkę˝ uczestników tamtych wydarzeń, tym razem o poczucie sprawiedliwości społecznej i patriotyzmu, o interpretację historyczną i polityczną poważnego okresu. Prawdopodobnie w Polsce trudno będzie uzyskać kompromis narodowy, w którym wszystkie strony ówczesnych działań zbrojnych i społecznych przeobrażeń uznają ten okres za trudny dla narodu polskiego, ale przeszły, a dzień dzisiejszy potraktują jako płaszczyznę działań na rzecz rozwoju.

   Na obecnym etapie poszukiwania historycznego kompromisu przyjęta nowelizacja ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych z kwietnia 1997 r. wydaje się dość dużym postępem w tej sprawie, jednak - jak sądzi wielu kombatantów - kompromis ten jest niezupełnie dla nich zadowalający (sądzą tak kombatanci zarówno ze środowisk prawicowych, jak i lewicowych, choć zupełnie z innych powodów).

   Duże znaczenie dla kombatantów ma praktyczna realizacja ww. ustawy. Wreszcie wiele z tych osób będzie mogło na stałe otrzymać - po odpowiedniej weryfikacji - uprawnienia kombatanckie, które przez ostatnich kilka lat z powodu niewłaściwych uregulowań ww. ustawy działały w zawieszeniu. Jednak coraz częściej dochodzą do posłów informacje, a nawet pisemne protesty środowisk kombatanckich, że Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w podejmowaniu decyzji o uprawnieniach kombatanckich zawęża interpretacje niektórych przepisów ustawy, szczególnie do osób, które walczyły w strukturach Milicji Obywatelskiej i ORMO np. z bandami UPA.

   Niedobrym zjawiskiem byłoby potwierdzenie się w praktyce tych zarzutów. Upodobania polityczne kierownictwa lub pracowników ww. urzędu (np. poglądy prawicowe) nie powinny odzwierciedlać się w podejmowanych decyzjach, tym bardziej że dotyczą one ludzi, którzy narażali swoje zdrowie i życie dla dobra ojczyzny, nie bacząc, jaki ustrój polityczny w niej będzie. Na uwagę zasługuje także fakt, że pracownicy Urzędu (wg nadchodzących do nas skarg) bywają w stosunku do niektórych kombatantów bardzo opryskliwi i aroganccy. Taka sytuacja nie służy złagodzeniu niezadowolenia środowisk kombatanckich w tej sprawie.

   Przykładem zawężenia interpretacji przepisów ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych jest stosowanie art. 1 ust. 2 pkt 6, na podstawie którego powinny być przyznawane uprawnienia kombatanckie osobom, które uczestniczyły w walkach w jednostkach Wojska Polskiego oraz zmilitaryzowanych służbach państwowych z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz grupami Wehrwolfu.

   Według dochodzących do nas informacji ze środowisk kombatanckich Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych za państwowe jednostki zmilitaryzowane uznaje straż pożarną i kolejnictwo, nie uznaje Milicji Obywatelskiej i ORMO. Powszechnie wiadomo, że byli milicjanci i ˝ormowcy˝ z nadgranicznych powiatów takich województw, jak zamojskie, przemyskie czy z regionu krośnieńskiego walczyli czynnie z bandami UPA. Zatem zawężenie tych przepisów w wydaniu ww. Urzędu jest nieuzasadnione i krzywdzące dla bardzo wielu osób.

   Panie Premierze! Osobiście braliśmy udział w pracach nad ustawą o kombatantach i osobach represjonowanych. Problem przyznawania uprawnień dla osób walczących m.in. z bandami UPA nie polegał na określeniu prawa, czy tym osobom należą się uprawnienia kombatanckie - ta kwestia była bezsporna, że uprawnienia się należą. Natomiast problem polegał na stworzeniu mechanizmu, który umożliwiałby przeprowadzenie wiarygodnego dowodu, że dane osoby z bandami faktycznie walczyły. W poprzednich latach były liczne przykłady na tzw. naciąganie prawa, gdzie osoby cywilne domawiały się z dwoma ˝teoretycznymi˝ świadkami, którzy potwierdzali, że dana osoba walczyła z ww. bandami, a w rzeczywistości tak nie było. Dlatego idea poszczególnych przepisów ustaw zmierzała do sprecyzowania zasad przeprowadzenia i uwiarygodnienia dowodu, aby uprawnienia były przyznawane właściwym osobom, które faktycznie brały udział w powyższych walkach. Określenie ˝zmilitaryzowane służby państwowe˝ z pewnością ułatwia weryfikację osób, które należały do tych jednostek i walczyły z bandami UPA, Wehrwolfu. Jednocześnie trudno uwierzyć w to, że Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych nie traktuje ówczesnej Milicji Obywatelskiej jako ˝zmilitaryzowanej służby państwowej˝, ponieważ w tamtych czasach nawet jednostki i organizacje o charakterze cywilnym były w wielu przypadkach zmilitaryzowane, a co dopiero milicja. Również ˝państwowość˝ Milicji Obywatelskiej nigdy nie budziła wątpliwości. Należy również pamiętać, że w tamtych czasach taka organizacja, jak ORMO była kierowana przez odpowiednie organy państwowe do działań militarnych, w tym przypadku do walki z bandami. Było to zjawisko dość powszechne.

   Panie Premierze! Z powodów, które wymieniliśmy, trudno zgodzić się na stosowanie zawężającej interpretacji ww. przepisów ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych przez kierownictwo i pracowników Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Dlatego prosimy o odpowiedź na pytania:

   1. Jeżeli potwierdzą się zarzuty, że Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych stosuje niewłaściwą interpretację przepisów ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych, to jakie działania zaradcze zmieniające ten stan rzeczy podejmie pan premier?

   2. Czy pan premier poleci kierownikowi Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, aby urzędnicy ww. Urzędu nie przekraczali swoich kompetencji w przyznawaniu uprawnień kombatanckich oraz żeby właściwie (nie arogancko) odnosili się do kombatantów interweniujących w swoich sprawach?

   Posłowie Marek Dyduch

   i Alicja Murynowicz

   Warszawa, dnia 26 lutego 1998 r.





producent dzianiny kabiny prysznicowe Fototapety dla dzieci News in the air Trec Węglowodany książka prawo cywilne część ogólnaprofesionalne testy na iqszkoławww.2b3r.bedzin.pl Weblink fotografia ślubna chojnów termomodernizacja barierki na schody paraprotex cena