Debaty i Ustawy Sejmowe - principle.com.pl - Interpelacja w sprawie wykonywania usług przez przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe

Interpelacja w sprawie wykonywania usług przez przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe

   Szanowny Panie Ministrze! Wielu obywateli skarży się na niską jakość usług świadczonych przez Polskie Koleje Państwowe. Ich skargi w szczególności dotyczą punktualności odjazdów pociągów z poszczególnych stacji oraz sposobu przejazdów pociągów na ich trasach.

   Otóż jeżeli chodzi o pierwszy problem, tj. sprawy punktualności odjazdów pociągów z poszczególnych stacji, to zaskakujący jest fakt, iż skarżący zwracają uwagę głównie na przedwczesne, nawet do 3 minut, odjazdy pociągów ze stacji. Zastanawiające jest ponadto, iż na pytanie pasażera o czas odjazdu pociągu z danej stacji kierownik pociągu z reguły odpowiada, że nie wie, natomiast na pytanie o praktykowanie odjazdów pociągu zgodnie z wywieszonym obowiązującym rozkładem jazdy zwykle pada odpowiedź przecząca. Dowodzi to niezbicie, iż pociągi w ogóle nie jeżdżą zgodnie z wywieszonym wszakże przez PKP rozkładem jazdy i wiążącym obie strony umowy sprzedaży usługi przewozu osób, tj. tak jej sprzedawcę, czyli PKP, jak i jej nabywcę, czyli pasażera. Należy zaznaczyć, iż pasażer, kupując bilet na konkretny przejazd pociągiem, zaakceptował warunki umowy, które zostały publicznie wywieszone, i tylko na takich warunkach nabył bilet na ów przejazd. Można więc założyć, iż na inne warunki, np. odjazd o 2 minuty wcześniej, pasażer nie zgodziłby się, nie zakupiłby biletu i odmówił skorzystania z usług PKP, wybierając inną dostępną komunikację. Dodać należy, iż PKP, wywieszając rozkład jazdy, jest nim związana i w razie niewywiązywania się z umowy druga strona, tu pasażer, jako strona umowy wzajemnej, ma prawo żądać odszkodowania za nienależyte wywiązywanie się z warunków umowy, obniżenia wartości świadczenia bądź też w przypadku utraty sensu świadczenia, co wobec częstotliwości przejazdów jest oczywiste - np. z powodu przedwczesnego odjazdu pociągu pasażer nie zdążył na pociąg i w efekcie na umówione spotkanie, a następny pociąg jest za godzinę; wobec tego nie ma już najmniejszego sensu korzystać z zakupionego biletu, bo osoba, z którą pasażer był umówiony, nie będzie przecież godzinę czekać lub też student, który w efekcie sytuacji jak powyżej nie pojechał na egzamin, co przy ostatnim terminie w sesji egzaminacyjnej może oznaczać nawet powtarzanie roku - może po prostu od umowy odstąpić, żądając zwrotu kosztów. Jak widać, ta radosna beztroska przejawiająca się w braku znajomości rozkładu jazdy i w efekcie w ogóle jego nieprzestrzeganiu przez osoby odpowiedzialne może być brzemienna w skutki, i to zarówno dla pasażera, jak i dla PKP.

   Jeżeli natomiast chodzi o drugi problem, tj. sprawę sposobu przejazdu pociągów na trasie, to odbywa się on bez jakiejkolwiek troski o pasażera. Pociągi często stoją między stacjami lub na stacjach bez takiej konieczności, a pasażer znajdujący się w pociągu nie jest informowany ani o przyczynach postoju, ani o jego długości. Tkwi zamknięty w wagonie, nie wiedząc, dlaczego stoi, i nie wiedząc, jak długo to potrwa. Należy podkreślić, iż pasażer za przejazd zapłacił i ma prawo być informowany przez obsługę pociągu o zaistniałych przeszkodach oraz o ich przyczynach, a także o przewidywalnym czasie postoju i wynikłego stąd opóźnienia. Problem jest jeszcze poważniejszy, gdyż obsługa pociągu również nie wie o przyczynach i długości postoju, gdyż nikt nie raczył jej powiadomić. Jedynym sygnałem widocznym jest czerwone światło. Ponadto pociągi niejednokrotnie są przetrzymywane niepotrzebnie tak długo i w nieodpowiednich miejscach, bez jakiegokolwiek przemyślenia, bez jakichkolwiek obliczeń, a przecież każde takie odchylenie od rozkładu planowego generuje kolejne odchylenia w sposób narastający, dysharmonizując cały rozkład jazdy. Odpowiadający za koordynację przejazdów wielokrotnie wykazują się brakiem umiejętności myślenia abstrakcyjnego, czego skutkiem są narastający chaos i piętrzące się opóźnienia.

   W związku z powyższym pytam Pana Ministra:

   1. Kto jest odpowiedzialny za koordynację przejazdów pociągów?

   2. Kto jest odpowiedzialny za odjazd pociągu z poszczególnych stacji? Czy nie uważa Pan Minister, iż pociągi powinny jeździć bez zbędnej zwłoki, w żadnym zaś wypadku nie jest dopuszczalny odjazd ze stacji przed planowanym czasem odjazdu?

   3. Czy obowiązujący rozkład, ustalony i wywieszony przez PKP, nie jest wiążący zarówno dla pasażera, jak i dla PKP, i zarówno pasażer, jak i PKP powinny wywiązywać się z warunków umowy i ponosić konsekwencje z tytułu niewywiązywania się z nich?

   4. Czy nie uważa Pan Minister, że pasażer ma prawo do informowania go przez PKP o wszelkich zmianach w wykonywanym rozkładzie jazdy oraz o ich przyczynach, a PKP ma obowiązek udzielać takich informacji?

   5. Czy nie sądzi Pan Minister, iż już najwyższy czas przestać traktować pasażera jak darmowego odbiorcę świadczeń, który powinien się cieszyć, że w ogóle jedzie, a jak i kiedy dojedzie, to już nieistotne?

   6. Nie sądzi Pan Minister, że przejazdy koleją przestały być już ˝półdarmowe˝, przestały być tanie, że to pasażer płaci i to pasażer ma prawo wymagać odpowiedniej jakości usług?

   7. Czy nie sądzi Pan Minister, że już najwyższy czas dostosować się do wymogów rynku i poddać regułom marketingowym, po prostu, czy nie czas dostosować się do teraźniejszości?

   Bardzo proszę Pana Ministra o odpowiedź na powyższe pytania oraz zajęcie odpowiedniego stanowiska wobec poruszanych kwestii.

   Z poważaniem

   Poseł Marian Curyło

   Tarnów, dnia 4 grudnia 2003 r.

Kategoria debaty: pasazer pociagu umowy stacji pasazera




biżuteria sklep Scitec HMB prawdziwy test na iqtranskrypcjeangielski lublin angielski lublin angielski lublinWysokie odszkodowania meble biurowe Warszawa The Book place instalacje audio video warszawa projektory kino domowe przewóz osób